Lubimy chodzić do teatru.Rozmawiamy o tym, co widzieliśmy.Pisze J. - T. czasem coś dodaje...
Blog > Komentarze do wpisu
Letnie osy kąsają nas nawet w listopadzie - Teatr Dramatyczny (Scena na Woli)

„Letnie osy kąsają nas nawet w listopadzie” to zwykła komedia mieszczańska, tak po kilkunastu pierwszych minutach spektaklu powie każdy. I wtedy Wyrypajew „coś” nam odsłania… Ale po kolei – Robert (Witold Dębicki) stara się za wszelką cenę dociec, kto, czy i właściwie czemu go okłamuje: czy żona Sara (Katarzyna Herman) czy przyjaciel Donald (Zdzisław Wardejn), a chodzi o wizytę brata Sary. Czy w poniedziałek był on u siostry czy u Donalda, przyjaciela domu?

Mnożą się zagadki wywołane przez jedno niewinnie brzmiące powątpiewanie, powstaje wręcz surrealistyczna sytuacja i takiż spór. Mnożą się kolejne zagadki. Bohaterowie pogrążają się w czymś na kształt iluzji, absurdu. Z tego surrealistycznego sporu z czasem wyłania się prawdziwy dyskurs o kłamstwie, wierności zdradzie i miłości, a bolesne słowa padają jakby mimochodem. Wracają niewyjaśnione, nieprzegadane sprawy małżeńskie, jakieś tajemnice i sekrety. Pozornie zupełnie do sytuacji wyjściowej nieprzystające.

Czy tak wyglądać ma współczesna salonowa komedia? Trójka aktorów chyba świetnie czuła się w tekście Wyrypajewa, bawiąc się nim, a przy tym niczego z niego nie gubiąc – w tym miejscu brawa dla Wojciecha Urbańskiego – reżysera spektaklu. Po przedstawieniu, słuchając opinii współwidzów, utwierdziliśmy się w przekonaniu, że Wyrypajewa albo się lubi albo nie, on nie zezwala na nijakość. Nasze domowe opinie też były podzielone.


LETNIE OSY KĄSAJĄ NAS NAWET W LISTOPADZIE – IWAN WYRYPAJEW
przekład: Agnieszka Lubomira Piotrowska
reżyseria: Wojciech Urbański
premiera: 24 kwietnia 2015

poniedziałek, 04 stycznia 2016, chodzimydoteatru

Polecane wpisy

  • Mamma mia! - Teatr Roma

    Obejrzeliśmy hit Teatru Roma, czyli spektakl „Mamma mia!” . Nie należymy do wielbicieli musicali, acz staramy się w miarę możliwości być na bieżąco

  • Ewelina płacze - TR Warszawa

    Śmiało możemy napisać – rewelacja! Anna Karasińska autorka i reżyserka (to debiut!) pokazała smutną prawdę o magii teatru, a nawet szerzej – szołbi

  • Raj dla opornych - Teatr Polonia

    "Raj dla opornych" można podsumować jednym zdaniem – Barbara i Karol znów stoją na zakręcie. Znana nam już para, poprzednio "problemem" był wygasający po

Komentarze
2016/02/11 19:22:59
Miała okazję obejrzeć spektakl i mogę się zaliczyć do grona tych co Wyrypajewa lubią :)