Lubimy chodzić do teatru.Rozmawiamy o tym, co widzieliśmy.Pisze J. - T. czasem coś dodaje...
Blog > Komentarze do wpisu
Raj dla opornych - Teatr Polonia

"Raj dla opornych" można podsumować jednym zdaniem – Barbara i Karol znów stoją na zakręcie. Znana nam już para, poprzednio "problemem" był wygasający po latach małżeństwa seks, po kilku latach staje przed dużo poważniejszym kłopotem.
Zaczyna się oczywiście niewinnie. Przepiękne okoliczności przyrody (gdyby nie ten śmietnik), śpiew ptaków, cisza (tylko ten sąsiad słuchający głośno muzyki), czyli prawie wymarzone romantyczne wakacje. Przez kilka pierwszych minut śmiejemy się w głos – a to nie można rozłożyć namiotu, a to bohaterowie o czymś zapomnieli i nagle ten beztroski bałagan znika – Karol przyznaje się, że stracił pracę, że zawalił się jego świat, że nie będzie umiał walczyć, że wobec zastanej sytuacji jest bezradny. Zapomniał jednak, że ma jeszcze żonę. Nie najszczęśliwszą, ale stojącą obok. Barbara i Karol sobie poradzą (zapamiętajmy ostatnie słowa sztuki), ale czy poradzi sobie Diana – siostra Barbary, która jak przybysz z innej planety wpada na swym harleyu na ów rodzinny biwak. Diana udaje zadowoloną i pewną siebie, wygłupem i krzykiem pokrywa swoje życiowe porażki i niepowodzenia. Same stereotypy, fakt, ale jest w tym spektaklu wiele prawdy. Zwykłej, codziennej, czasem odtrąconej, bo zbyt prostej.

Pani reżyser Krystyna Janda ponownie zawierzyła gdańskiemu duetowi aktorskiemu Dorota Kolak i Mirosław Baka, tą trzecią gra Aleksandra Konieczna. Pani Dorota jest naprawdę doskonała jako żona i... "kobieta plus pięćdziesiąt, minus kasa, minus marzenia", Barbara w jej wykonaniu tylko po wierzchu jest śmieszna. Karol Mirosława Baki niby nic się nie zmienił od pamiętnej hotelowej eskapady, w dalszym ciągu jest wielbicielem telewizyjnego pilota i wygodnych kapci, ale teraz dodał do tej postaci ogromną gorycz i frustrację – bezradność odstrzelonego pięćdziesięciolatka. Kłopot mamy z Dianą, czyli Aleksandrą Konieczną, ale jeśli przyjmiemy opcję, że to postać prawie z innej planety w tym stabilnym, choćby tylko z pozorów świecie, to Konieczna jest świetna, choć momentami (użyjemy slangu radiowego) "trochę przesterowana".

"Raj dla opornych" warto obejrzeć, przede wszystkim dla duetu Kolak – Baka, ale także dla sporej dawki prawdy, nawet gdy wydaje się ona banalna.


RAJ DLA OPORNYCH – MICHELE RIML
przekład: Małgorzata Semil
reżyseria: Krystyna Janda
premiera: 13 czerwca 2015

piątek, 09 października 2015, chodzimydoteatru

Polecane wpisy

  • Mamma mia! - Teatr Roma

    Obejrzeliśmy hit Teatru Roma, czyli spektakl „Mamma mia!” . Nie należymy do wielbicieli musicali, acz staramy się w miarę możliwości być na bieżąco

  • Ewelina płacze - TR Warszawa

    Śmiało możemy napisać – rewelacja! Anna Karasińska autorka i reżyserka (to debiut!) pokazała smutną prawdę o magii teatru, a nawet szerzej – szołbi

  • MŁYNARSKI - obowiązkowo dwa razy

    Na początek teza: Wojciech Młynarski jest artystą zapoznanym. Ukazało się raptem siedem czy osiem tomików z jego tekstami, ostatni w 2007 roku, pierwszy, co sk