Lubimy chodzić do teatru.Rozmawiamy o tym, co widzieliśmy.Pisze J. - T. czasem coś dodaje...
Blog > Komentarze do wpisu
Siodło Pegaza - Teatr Narodowy (Scena Studio)

Setna rocznica urodzin Jerzego Wasowskiego, obchodzona w 2013 roku, zaowocowała kilkoma teatralnymi przedsięwzięciami. Widziałam większość, myślę więc, że z pełną odpowiedzialnością mogę Państwu zarekomendować kameralny spektakl przygotowany w Teatrze Narodowym, a zatytułowany "Siodło Pegaza".

Miałam nadzieję, że Ewa Konstancja Bułhak – autorka scenariusza i reżyser spektaklu – do tematu podejdzie niebanalnie, a jednocześnie z odpowiednią atencją. Nie pomyliłam się. Postaci – bo są tu postaci – zostały naszkicowane delikatnie, acz wyraziście. Nawiązania do ducha Kabaretu Starszych Panów można było dostrzec, nie mając jednocześnie wrażenia nieudolnej próby kopiowania go. Mówiąc krótko – idealne połączenie humoru i liryki – wszystkiego w sam raz. W spektaklu występują trzy postaci: Lucy, czyli Ewa Konstancja Bułhak, Torrero – w osobie Pawła Paprockiego i Tolo – w tej roli Marcin Przybylski. Role to niewielkie, polegające na wypowiedzeniu kilku zdań i przede wszystkim – na zaśpiewaniu kilku piosenek. Największym (pozytywnym) zaskoczeniem był tu Paweł Paprocki, którego zdarzało mi się oglądać w różnych spektaklach Narodowego, nie miałam jednak pojęcia, że tak dobrze potrafi śpiewać. Marcin Przybylski i sama pani reżyser w tej kwestii nie zaskoczyli – jedynie ugruntowali swoją pozycję śpiewających aktorów. Kolejnym, ogromnym atutem spektaklu jest repertuar. Obok piosenek z tekstami Jeremiego Przybory, pojawiają się zupełnie nieznane, ze słowami Anny Borowej czy Jana Brzechwy. Zestaw autorów uzupełniają Jerzy Miller, Bronisław Brok i Roman Sadowski. Kierownictwo muzyczne nad całym przedsięwzięciem objął Jakub Lubowicz, a obok niego w skład zespołu muzycznego wchodzą jeszcze Dawid Lubowicz (skrzypce), Franciszek Młynarski (perkusja) i Marcin Murawski (kontrabas). Młody zespół muzyczny idealnie czuje się wśród młodych wykonawców i wszyscy razem, co czuć na widowni, świetnie się czują ze sobą. Całość jest lekka, inteligentna i nienaganna artystycznie.

I tak sobie pomyślałam, niezależnie od radości, jaka towarzyszyła mi, jako widzowi po wyjściu z teatru, że przedstawienie to powinno być lekturą obowiązkową dla osób chcących przygotowywać podobne przedsięwzięcia. Mam też nadzieję, że młodym artystom uda się doprowadzić do rejestracji tego przedsięwzięcia, że tak jak w wypadku przedstawienia „Nie jesteś sama” powstanie płyta CD, że uda się pegaza siodłać nie tylko w Warszawie, ale i w innych miejscach naszego kraju. Rok Jerzego Wasowskiego obfitował w wydarzenia, ale gdyby jego obchody miały się ograniczyć tylko do "Siodła Pegaza", spokojnie uznałabym, że się udały.

P.S.
16 grudnia 2014 roku "Siodło Pegaza" zagrane zostanie po raz ostatni. Nie zostało zarejestrowane ani audio ani video. Zniknie. Bo składa się z piosenek?

Bez komentarza.


SIODŁO PEGAZA. UTWORY JERZEGO WASOWSKIEGO
scenariusz i reżyseria: Ewa Konstancja Bułhak
premiera: 16 marca 2013


piątek, 21 listopada 2014, chodzimydoteatru

Polecane wpisy

  • Mamma mia! - Teatr Roma

    Obejrzeliśmy hit Teatru Roma, czyli spektakl „Mamma mia!” . Nie należymy do wielbicieli musicali, acz staramy się w miarę możliwości być na bieżąco

  • Ewelina płacze - TR Warszawa

    Śmiało możemy napisać – rewelacja! Anna Karasińska autorka i reżyserka (to debiut!) pokazała smutną prawdę o magii teatru, a nawet szerzej – szołbi

  • MŁYNARSKI - obowiązkowo dwa razy

    Na początek teza: Wojciech Młynarski jest artystą zapoznanym. Ukazało się raptem siedem czy osiem tomików z jego tekstami, ostatni w 2007 roku, pierwszy, co sk